Rurik: Dawn of Kiev – wideorecenzja

Kiedy wspiera się grę z Kickstartera, bo „ciekawie wygląda”, to można się potem zastanawiać, czy będzie to miało ręce i nogi. Dlatego, kiedy otwierałem pudełko z Rurik: Dawn of Kiev zastanawiałem się, czy jednak nie wtopiłem.

Spore pudełko, w środku mnóstwo ładnych i porządnych komponentów. A jak z rozgrywką? Wtopiłem, czy nie? Przekonajcie się sami.

0 Udostępnień