Gdzie się podziały tamte gry? #45
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś środa, więc zapraszam na kolejny odcinek Gdzie się podziały tamte gry. Odcinek 45.
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś środa, więc zapraszam na kolejny odcinek Gdzie się podziały tamte gry. Odcinek 45.
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś niedziela, więc czas na materiał, w którym różni ludzie mówią co im się spodobało w minionym miesiącu. Oto Gra miesiąca – kwiecień 2026.
Zawsze warto wiedzieć, która jest godzina. W Pradze w XV wieku stwierdzono, że godzina nie wystarczy. Trzeba dorzucić pozycję słońca, księżyca, zodiak i inne ciekawostki. Tak powstał praski Orloj. My możemy go zbudować w grze Orloj: Praski zegar astronomiczny.
Znalezienie skarbu to na pewno wspaniałe uczucie. Odkrycie czegoś niezwykłego i cennego, co ustawi nas na całe życie. Można to robić samemu, ale można też zrobić z tego biznes. O biznesie poszukiwania skarbów, opowiada gra Thesauros.
Las. Dużo drzew. Drzew, które służą ludziom na wiele sposobów. Niektórych efektów nie widać, ale wiemy o nich, że są. W końcu nadal oddychamy. Inne są bardziej namacalne. Na przykład meble. A jak dbać o taki las i jak go odpowiednio wykorzystywać? O tym opowiada gra Leśnicy.
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś niedziela, więc czas na materiał, w którym różni ludzie mówią co im się spodobało w minionym miesiącu. Oto Gra miesiąca – marzec 2026.
Początek miesiąca jest zarezerwowany dla dwóch cyklicznych materiałów. Dziś środa, więc zapraszam na kolejny odcinek Gdzie się podziały tamte gry. Odcinek 44.
Po prototypy ze wspieraczek sięgam ostatnimi czasy dość rzadko. Ale jeśli już coś z tej kategorii pojawi się na moim kanale, to albo jest to polska produkcja, albo gra zagraniczna, o której nikt nie słyszał. Dziś Ravohria, która należy raczej do tej drugiej kategorii.
W zasadzie miałem nie grać w Splottery, ale krwawe rozgrywki w Bus sprawiły, że moje plany rozjechały się jak gdańskie autobusy z rozkładem jazdy. No i jak tylko pojawiła się okazja, zdobyłem kolejną grę tego wydawnictwa. Jak poszło tym razem? Oto Food Chain Magnate.
Dawno temu zrecenzowałem mało znany tytuł, jakim był Rurik: Dawn of Kiev. Niedawno zakończyła się zbiórka, w której ufundowała się druga edycja tej gry. Dodatkowo Ogry Games, zapowiedziały polską edycję nowego Rurika. Czas więc zobaczyć jakie zmiany są między tymi edycjami.
