Fuse – wideorecenzja

Kolorowe kostki, karty z równie kolorowymi symbolami, a do tego aplikacja odmierzająca nieubłaganie 10 minut. To właśnie Fuse, czyli rozbrajanie bomby.

Czy może być coś bardziej stresującego niż spiętrzenie losowości z nałożonym limitem czasu? Dziś w rolę sapera wcieli się Oliwia, i to ona opowie Wam o Fuse.

0 Udostępnień