Vault Wars – wideorecenzja
Trochę to trwało, ale w końcu jest. Obiecana dawno temu recenzja Vault Wars, czyli karcianej wersji Wojen Magazynowych, w klimacie fantasy.
Trochę to trwało, ale w końcu jest. Obiecana dawno temu recenzja Vault Wars, czyli karcianej wersji Wojen Magazynowych, w klimacie fantasy.
Dziś zerknę na grę, która powstała z połączenia dwóch innych gier. Pierwsza, to Castle Panic, czyli kooperacja o obronie zamku przed potworami. Druga, to Munchkin, czyli niezwykle szybko rozrastająca się rodzina karcianek o byciu przegiętym (tak w skrócie). Razem te dwie siły dały Munchkin Panic. Czytaj dalej
Wracam na stare dobre tereny crowdfundingu, czyli przed Wami kolejna recenzja gry z Kickstaretra. Tym razem palimy Rzym w Burning Rome.
Małych gier ciąg dalszy. Tym razem zaglądam do pudełka, w którym znajdziemy 43 elementy dla dwóch graczy. Karty, kafelki i żetony. Na pudełku widnieje tytuł Gejsze.
Ratowanie świata przed chorobami zyskało wielu fanów. Zarówno w zwykłej wersji, jak i Legacy, kościanej, czy Cthulhu. A jak będzie z odwrotną „zabawą”. Plague Inc. było hitem na PC i urządzeniach mobilnych. Czy na planszy też chwyci?
Dziś kolejna recenzja gry, mieszczącej się w małym pudełku. Czy jednak małe pudełko oznacza, że Wyspa Kwitnącej Wiśni to mała i niepozorna gra? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie.
Wbrew pozorom Mars nie jest planetą, która zdominowała gry planszowe. Nadal najwięcej tytułów dzieje się na starej dobrej Ziemi. Ale Czerwona Planeta stara się jak może. Pojawia się nawet jako wydania kieszonkowe. I to dosłownie. Oto Pocket Mars od wydawnictwa Board & Dice.
Ruletka, to gra w której na szali kładzie się niekiedy całkiem spore pieniądze. Rosyjska Ruletka, zamiast pieniędzy zadowala się życiem zawodników. I właśnie tę wersję wybrano do stworzenia gry karcianej Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata.
Zaklinacze, to całkiem ciekawa karcianka, która w sumie aż prosiła się o dodatkowe talie. No i się doprosiła. Oto Śmierć w Szlamie.
Kolorowe kostki, karty z równie kolorowymi symbolami, a do tego aplikacja odmierzająca nieubłaganie 10 minut. To właśnie Fuse, czyli rozbrajanie bomby.
