DragonFlame – wideorecenzja
Smoki mają ciężkie życie. Chowają skarby w zamkach, wyciągają skarby z zamków, palą wioski i użerają się z rycerzami. O tym ciężkim życiu mówi gra DragonFlame.
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
Smoki mają ciężkie życie. Chowają skarby w zamkach, wyciągają skarby z zamków, palą wioski i użerają się z rycerzami. O tym ciężkim życiu mówi gra DragonFlame.
To już czwarta część mojej listy Top 50 Gier Planszowych. Czwarta, czyli przedostatnia, a to znaczy, że ogarniamy drugą dziesiątkę. Oto miejsca 20 – 11.
Zastanawialiście się kiedyś co można znaleźć pod powierzchnią Marsa? Ale nie tuż pod nią, ale naprawdę głęboko. Na to pytanie odpowiada gra Super Motherload.
Kontynuuję zalew „topek”. Tym razem kolejny odcinek mojej listy Top 50 Gier Planszowych Wszechczasów. Miejsca 30-21.
Dziś, w przerwie mojej listy Top 50 Gier planszowych, zapraszam Was na kolejną topkę. Jest to kolejna lista, nagrywana wspólne z Pawłem z Geek Factor TV. Tym razem na tapecie gry dla dwóch osób.
Kolejny tydzień, kolejna dziesiątka nowej edycji Gambitowej Listy Top 50 Gier Planszowych. Co znalazło się na miejscach 40-31? Zobaczcie sami.
Cool Mini or Not, to wydawnictwo, które kojarzy się przede wszystkim z masą plastiku w pudełku z grą. Ale czy jest to wymagane, aby gra byłą fajna? Może w pudełku od CMoN wystarczą same karty. Na to pytanie staram się odpowiedzieć w recenzji gry Xenoshyft Onslaught.
W końcu nadszedł moment, na który wielu z Was czekało. Zebrałem Ligę Cieni i nakręciłem kolejną edycję listy Top 50 Gier Planszowych. Zapraszam do oglądania.
Recenzent powinien się rozwijać. Wychodzić ze stref komfortu i brać za tematy, które na pierwszy rzut oka mogą mu nie pasować. Dlatego właśnie na mój stół trafił Dust Tactics.
Weźmy smoki. Małe, większe i te całkiem duże. Co można z nimi zrobić? Można je wytrenować do ścigania się po zakręconym torze. Takie rzeczy w grze Dragon Racer, która pojawi się w polskiej wersji językowej jako Smoczy Wyścig.
