Ostatni Piątek – wideorecenzja

Uwielbiam, kiedy na ekranie kinowym, lub telewizyjnym, tajemniczy zabójca szlachtuje bandę studenciaków w jakimś lesie, czy innej dowolnej lokacji. Dlatego kiedy dowiedziałem się, że powstanie planszówka w tym klimacie strasznie się ucieszyłem. Tą planszówką jest Ostatni Piątek.

Jeden zabójca, kilku obozowiczów. Ukryty ruch, wskazówki, ciała w lesie, siekiera i inne atrybuty dobrego slashera. Czy udało się przenieść ten klimat na planszę? Zobaczcie sami.

0 Udostępnień