Millennium Blades – wideorecenzja
Zagrajmy w grę karcianą o graniu w grę karcianą. Coś, w czym gracze wcielają się w postacie graczy. Coś, w czym już na starcie „meta” rośnie do poziomu ponad 9000! Te warunki spełnia na pewno Millennium Blades.
Zagrajmy w grę karcianą o graniu w grę karcianą. Coś, w czym gracze wcielają się w postacie graczy. Coś, w czym już na starcie „meta” rośnie do poziomu ponad 9000! Te warunki spełnia na pewno Millennium Blades.
Na pierwszej planecie nie było różowo, więc korporacja NorTec przeniosła się na Genesis VII. Czy na tej podmokłej, bagiennej planecie pójdzie im lepiej? Na to pytanie odpowiada gra Xenoshyft: Dreadmire.
Wszędzie w sklepach wielopaki i promocje „Weź 2 zapłać za 1”, to i u mnie czas na coś takiego. 4 dodatki do trzeciej edycji Runebounda w jednym filmie, a poza tym jeszcze dwie inne ciekawostki. Czyli sześć w jednym.
Każdy recenzent publikuje co jakiś czas recenzję, po której patrzy jak zbierają się minusy, spadają suby, czy maleje liczba odwiedzających. Dziś czas na jedną z moich (na pewno nie pierwszą i nie ostatnią). Oto The Godfather: Imperium Corleone.
Czas na kolejny „Dzień z…”. Na Wspieram.to toczy się kampania, w której fundują się polskie wersje gier z serii Valeria. Zatem przed Wami trzy recenzje ze świata Valerii: Valeria Card Kingdoms, Villages of Valeria i Quests of Valeria.
Po raz kolejny przerywam „niedzielny porządek publikacji”, aby pokazać Wam grę, która walczy o wydanie na Wspieram.to. Tym razem, to nie polska wersja językowa, a autorski projekt Mariusza Milewskiego, czyli Elementum.
Zaglądamy dziś do niespokojnego świata Androida. Świata, w którym korporacje walczą o wpływy i kapitał, kosztem ludzi. Zaglądamy do wielkiego miasta, z którego wyrasta Korzeń, wielka kosmiczna winda. Zaglądamy do New Angeles.
Wojownicy Midgardu, to całkiem przyjemne i lekkie euro z kostkami. Co wprowadzają do tej gry dodatki The Dark Mountains i Valhalla? Czy warto wesprzeć ich polskie wydanie? Zobaczmy.
Poszukiwaczom przygód wydawało się, że pod wodą smok ich nie znajdzie. O tym jak bardzo się mylili, można się przekonać, grając w dodatek do Clanka, czyli Sunken Treasures.
Ktokolwiek wygra, my przegramy. Dziś spełniam kolejną prośbę widzów i wrzucam recenzję gry z gatunku, który specjalnie mnie nie kręci. Chodzi o planszowe skirmishe. Ale tu temat sprawił, że zwróciłem na ten tytuł uwagę. Oto AvP: The Hunt Begins 2nd Edition.
