Tiny Epic Mechs – wideorecenzja
Nie ma to jak dobry program w TV, w którym uczestnicy próbują odstrzelić sobie kończyny. Tym razem jednak będą mogli zasiąść za sterami wielkiego mecha, aby wykończyć konkurentów. Oto Tiny Epic Mechs.
Nie ma to jak dobry program w TV, w którym uczestnicy próbują odstrzelić sobie kończyny. Tym razem jednak będą mogli zasiąść za sterami wielkiego mecha, aby wykończyć konkurentów. Oto Tiny Epic Mechs.
Czy jesteście gotowi na Dziki Zachód? Czy jesteście gotowi na strzelaniny? Czy jesteście gotowi na gorączkę złota w Kalifornii? Jeśli tak, to zerknijcie na grę Coloma od Final Frontier Games.
Czas zabawić się w tworzenie Ziemi. Czas wznieść pustynie, sawanny, lasy, góry, zalać wodą morza i oceany. Czas wpuścić zwierzęta na te nowo stworzone tereny. Czas w końcu zebrać za to wszystko masę punktów zwycięstwa w Ecos: First Continent.
Kiedyś alchemicy marzyli o stworzeniu kamienia filozoficznego i zamianie ołowiu w złoto. Obecnie autorzy gier i wydawnictwa marzą o zamianie kartonu w złoto (albo odpowiednio zadrukowany papier z podobiznami odpowiednich ludzi). Czy Trismegistus: Ostateczna Formuła jest w stanie spełnić te marzenia?
W grach planszowych często mamy kontrolę nad czyimś życiem. Czy to wojsk, które posyłamy w bój, czy pracowników wysyłanych na planszę. W grze Abominacja: Dziedzictwo Frankensteina mamy jeszcze większą władzę nad życiem. Będziemy je tworzyć, korzystając z martwej tkanki.
W 2003 roku nad Morzem Śródziemnym rozgorzała walka w grze Mare Nostrum. 13 lat później, walka została podjęta w nowej odsłonie gry, zatytułowanej Mare Nostrum: Imperia. Czy warto wrócić do klasyka w nowej odsłonie? Czytaj dalej
Czasem przestajemy budować imperia handlowe, imperia wojskowe, czy swoje cywilizacje. Czasem trzeba przestać ratować świat, czy próbować go zniszczyć. Czasem trzeba napisać pracę naukową o jakichś tajemniczych stworzeniach. Oto Stworologia: Ekspedycja.
Wielkie kolorowe budynki. Możliwość wynalezienia penicyliny przed wynalezieniem koła. Odkrywanie nowych lądów i wyprawy w kosmos. A to wszystko w oprawie budowania silnika do zdobywania punktów. Oto Tapestry.
Miło patrzeć, jak co jakiś czas na rynek powraca klasyka w odświeżonej wersji graficznej. Jeszcze fajniej patrzy się, kiedy równolegle pojawia się ten sam klasyk w lekko zmienionej wersji mechanicznej. Tak właśnie było z Brassem. Dziś kilka słów o nowej wersji, czyli Brass Birmingham.
Nauka mówi, że w kosmosie dźwięk się nie rozchodzi. Bo próżnia i takie tam. Oczywiście sytuacja wygląda inaczej w dwóch przypadkach. Po pierwsze na statkach kosmicznych i w bazach orbitalnych. A po drugie, kiedy tym dźwiękiem jest brzdęk. To cholerstwo niesie się jak głupie i każdy je słyszy. Oto Clank! In! Space!
