Szklany Szlak – wideorecenzja
Problemy techniczne spowodowały, że wypadł mi jeden odcinek. Na szczęście poradziłem sobie z nimi i wracam na szlak. I to od razu na Szklany Szlak.
Leciwy już człowiek. Rocznik 76, XX wieku. Niektórzy mówią, że trzeba już złomować, ale się nie daje. Ciągle działa, dzięki swoim najlepszym cechom charakteru, czyli złośliwości i wyjątkowej wredocie. Wychowany na Dungeons & Dragons i innych RPG, a także na ośmiobitowych komputerach. O grach wszelakich (komputerowych i planszowych) pisze już od kilkunastu lat. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Córka Oliwia, urodzona na początku 1999, syn Gabriel urodzony na początku 2008 roku, żona Żaneta...nie powiem kiedy urodzona...w każdym razie ma 18 lat (wartość prawdziwa niezależnie od tego kiedy to czytacie).
Problemy techniczne spowodowały, że wypadł mi jeden odcinek. Na szczęście poradziłem sobie z nimi i wracam na szlak. I to od razu na Szklany Szlak.
Z niewielkim poślizgiem wynikającym z przyczyn technicznych udamy się dziś do lochów, aby zobaczyć jak wiedzie się potworom czekającym na końcu labiryntu.
Kalendarz na luty zamieszczam trochę nietypowo, bo już po tym, jak pojawił się pierwszy materiał na ten miesiąc. Ale tak to bywa, kiedy miesiąc zaczyna się w niedzielę, a w ten sam weekend dwójka dzieci ma urodziny.
Oto moment na który czekaliście przez 5 tygodni. A przynajmniej mam nadzieję, że niektórzy z Was czekali. Finałowa dziesiątka mojej prywatnej listy Top 50 Gier Planszowych.
Kolejna przerwa (już ostatnia) między odcinkami mojej listy Top 50, więc czas na wideorecenzję. Dziś zajmę się grą Magnaci od wydawnictwa PHALANX.
To już prawie koniec, czyli przedostatnia dziesiątka mojej listy Top 50 Gier Planszowych. Miejsca od 20 do 11. Zaczyna się robić gorąco.
W dzisiejszej wideorecenzji przeniesiemy się w mroczny świat Reality Show. Niezwykle mroczny i krwawy, bo popatrzymy na „teleturniej” który przypomina film Cube. Oto Pokój 25.
Oto trzecia dziesiątka z mojej listy Top 50 Gier Planszowych. Jesteście ciekawi co się na niej znalazło i co myśli o tym moja Liga Cieni? To oglądajcie.
Czas na kolejną recenzję drzemiącą pomiędzy kolejnymi odcinkami mojej listy Top 50. Drzemiącą jak pulchna panda obżarta po sam korek pędami bambusa z cesarskiego ogrodu. Po prostu recenzję Takenoko.
Minął tydzień, czas więc na drugą dziesiątkę mojej listy Top 50 Gier Planszowych. Tym razem miejsca 40 – 31.
