Trepanation – skrót zasad i moja opinia

Aby zainteresować gawiedź, trzeba pokazać cos naprawdę dobrego, albo szokującego. Można zachwycić pięknym śpiewem, tańcem, czy akrobacjami. Albo uciąć komuś nogę, lub zrobić dziurę w głowie. Jak w grze Trepanation.

Ekspedycyje – skrót zasad i moja opinia

Wielkie mechy. Meteoryt z głębi kosmosu rozbijający się w tajdze. Nieznane zło, wypełzające na powierzchnię naszej planety. Zaginiona ekspedycja profesora Tarkowskiego. Uniwersum 1920+. To może oznaczać tylko jedno. Dziś przed kamerą Ekspedycyje.

Evacuation – skrót zasad i moja opinia

Co należy zrobić, kiedy zbyt mocno eksploatujemy planetę i wkrótce przestanie być ona zdolna po podtrzymania życia? To proste. Znaleźć sobie nową, a z tej starej jak najszybciej się ewakuować. Dlatego też nowa gra Vladimira Suchego nosi tytuł Evacuation.

Carnegie – skrót zasad i moja opinia

W końcu na mój stół trafiła gra, którą chciałem poznać już od dawna. Nie udało się za pierwszym razem, ale co ma wisieć nie utonie. Po dwóch latach mogłem rozwinąć swoje przedsiębiorstwo i wszelkie koneksje w USA. Oto Carnegie.

Astra – skrót zasad i moja opinia

Gwiazdy to bardzo interesująca sprawa. Dzięki jednej z nich na Ziemi może trwać życie. Ludzie od dawna się im przyglądają. Niektórzy zaczęli doszukiwać się na nieboskłonie kształtów złożonych z gwiazd i zaczęli im nadawać nazwy. Gracze będą mogli zająć się tym samym w grze Astra.

Ra – skrót zasad i moja opinia

Mam wrażenie, że coraz częściej na rynku pojawiają się wznowienia klasyków z zeszłego, lub początku tego wieku. Edycje na 20, 25 czy 30 lecie wyglądają zza każdego rogu. Dziś o jednej z takich gier. Oto Ra od Reinera Knizi.

Blackbeard’s Lost Fleet – skrót zasad i moja opinia

Na moim stole zagościł kolejny prototyp. Kolejna gra, która będzie walczyła o ufundowanie na Kickstarterze. Tym razem jako piraci będziemy rekrutowali kamratów, wzniecali bunty na statkach, aby przejąć flotę Czarnobrodego. Oto Blackbeard’s Lost Fleet.

Solar Sphere – skrót zasad i moja opinia

Gwiazdy. Lubimy na nie patrzeć. Lubimy je podziwiać. Gwiazdy są raczej poza zasięgiem zwykłego człowieka. Niektórzy jednak badają i odkrywają. Ale są tez i tacy, którzy wpadli na pomysł budowania dookoła gwiazd wielkiej sferycznej konstrukcji, zwanej Sferą Dysona, w celu pozyskania z nich energii. Tak można się pobawić w grze Solar Sphere.

Gdzie się podziały tamte gry? #14

Karuzela kręci się dalej. Kolejny miesiąc, kolejny odcinek „Gdzie się podziały tamte gry?”. Już czternasty. Dziś oprócz standardowych tytułów sprzed roku, ponownie pojawi się kilka wzmianek o grach recenzowanych wcześniej. I to dużo wcześniej. Zapraszam.

John Company: Druga Edycja – skrót zasad i moja opinia

Weźmy dobrze prosperującą firmę zajmującą się handlem zagranicznym i pewną dozą operacji wojskowych. Obsadźmy ją członkami swojej rodziny, żeby generowali zysk nie tylko dla niej, ale i dla nas. Profit. Tylko, że są też inne rodziny, które wpadły na ten sam pomysł. Oto John Company: Druga Edycja.

Pozostałe wpisy