Top 10 gier pożeraczy stołu
Kiedy siadamy do jakiejś gry, zwykle zastanawiamy się, czy wystarczy nam czasu na rozgrywkę. Ale są takie tytuły, przy których trzeba się też zastanowić, czy wystarczy nam stołu. Oto Top 10 gier, pożeraczy stołu.
Kiedy siadamy do jakiejś gry, zwykle zastanawiamy się, czy wystarczy nam czasu na rozgrywkę. Ale są takie tytuły, przy których trzeba się też zastanowić, czy wystarczy nam stołu. Oto Top 10 gier, pożeraczy stołu.
Ryk silników. Zapach spalin. Niesamowite prędkości. Niebezpieczne sytuacje w ciasnych zakrętach. Twardzi ludzie za kierownicami wspaniałych maszyn. Oto świat wyścigów samochodowych. Czy te emocje da się przenieść na planszę? Zobaczmy jak radzi sobie z tym Rallyman GT.
Pięć latających wysp. Potwory. Wielkie tajemnice. Lasy, kryształowe doliny, góry, mgliste pola. Tak wygląda codzienność bohaterów w grze Mysthea. Poznajmy ją nieco bliżej.
Entity jeszcze czai się gdzieś w dżungli, ale Piotrek Piechowiak nie czeka. Montuje własne wydawnictwo i wypuszcza na światło dzienne swoją nową grę zatytułowaną Nanaki. Tym razem bez potworów, ale za to z walką o przychylność bogów.
Kiedy pojawia się gra, która może stać się alternatywą dla Mage Knighta, powinienem ją sprawdzić. Z Dungeon Alliance długo mi nie wychodziło, aż w końcu dzięki jednemu z moich widzów mogłem ją przetestować.
Muzyka łagodzi obyczaje. Podobno tak działa przede wszystkim muzyka klasyczna. Dziś zatem przeniesiemy się w świat mecenasów klasycznych kompozytorów. Chcecie wesprzeć Mozarta, Bacha, czy Shuberta? Oto Symphony No.9.
Dziś odwiedzimy Dubrovnik. Tyle, że nie będziemy zwiedzać zabytków, czy kąpać się w morzu. A to dlatego, że zajrzymy tam w XV wieku, będziemy go budować, a samo miasto poznamy pod starą nazwą – Ragusa.
W 2015 roku Midgard doczekał się własnych Wojowników. W zeszłym roku obok nich pojawili się też, w wolnym tłumaczeniu, rozbójnicy. Czy Reavers of Midgard jest godnym sequelem Champions of Midgard?
Czy da się zrobić niemal półgodzinny materiał o insercie do gry? Jasne, dla mnie nie ma w tym nic trudnego. Jeden insert do Sword & Sorcery od E-Raptor, kamera i jedziemy. Jest tam trochę rzeczy do pokazania.
Kiedy ta gra pojawiła się na rynku nikt nie spodziewał się, że jakieś polskie wydawnictwo weźmie się za wydanie polskiej wersji językowej. Cztery lata później Portal postanowił pokazać, że przezroczyste karty mu nie straszne. Ale zanim gra wyjdzie po polsku, recenzja wersji angielskiej. Oto Mystic Vale.
