Naruto Shippuden Deck Building Game – wideorecenzja

Jest wiele rzeczy, których nie wypada robić facetowi w okolicach czterdziestki. Pominę tu granie w planszówki i gry konsolowe. Jedną z takich „zakazanych” rzeczy jest oglądanie anime. Bo kto to widział, żeby dorosły facet oglądał „chińskie bajki”. A ja anime uwielbiam. Pasjami oglądam Fairy Tail, Bleach, czy Shingeki no Kyojin. Oglądam też Naruto i to było powodem mojego zainteresowania grą, o której dziś Wam opowiem.

  • Fajnie to wygląda. Takie pytanie, czy jeśli nauczymy się grać w jedną grę na tym silniku gry to cala reszta produkcji na nim oparta nie znudzi się nam zbyt szybko?

    • To zależy. Mi na przykład bardzo szybko znudził się DC Comics Deck Building Game, czyli pierwsza gra z tego silnika. Zastąpił ją Legendary. Natomiast Naruto jak na razie mi się nie nudzi, choć w tej postaci na pewno nie jest super żywotny.