Kemet – wideorecenzja

Gry strategiczne dzielą się z grubsza na takie, w których budujemy swoją potęgę dość wolno, aby w końcu zmieść wszystkich wrogów jednym uderzeniem i na takie, w których nie ma czasu na spokojny rozwój, a działać trzeba szybko i zdecydowanie. Dziś pokażę Wam grę z tej drugiej grupy.

Kemet to strategia, w której pierwsze skrzypce grają bogowie Egiptu i ich wyznawcy. Myśleć i działać trzeba szybko, bo mimo iż to gra strategiczna, to jednocześnie jest to wyścig do ośmiu punktów zwycięstwa. Zresztą zobaczcie sami.

  • krzywy666

    „dwie stówy, to jest warty dwie stówy, według mnie to jest warte dwie stówy” :)według mnie ostatecznie też:) , choć tyle też nie dałem. … , My gramy, gramy i gramy… świetna gra rodzinna o zabijaniu:)! Dla mnie 10/10. Grałem z dodatkiem z Cyklad, bardzo się fajnie sprawdza. Ta gra jest wyjątkowa. Ale faktycznie na dwie osoby to preferuję Cyklady. Heil Trójmiasto:)

  • NeuroZnadPlanszy

    Tam koło doniczki stoi Mag-Blast? Och, świetna dowcipna zapomniana gierka.
    A co do audycji – jak zwykle świetnie. Nie pamiętam kogo, ale twoja gadka przypomina mi jakiegoś redaktora z sekcji naukowej w polskiej telewizji z lat 80. A może podróżniczej. Fajna sprawa.

    • Zgadza się, to Mag Blast. Jest tak zapomniany, że leży tam do dzisiaj 🙂 Ale skoro mi o nim przypomniałeś, to dziś go schowam na półkę.

      • NeuroZnadPlanszy

        Weź, nie rób tego MagBlastowi – zanim schowasz, zagraj, w sumie to niezły ubaw.

        • Źle się wyraziłem. Nie jest u mnie tak zapomniany, że niegrany. Zapomniałem go po prostu odłożyć na miejsce po ostatniej grze 🙂